KLUB POLKI NA OBCZY¬NIE
++++++++++++++++++++++++++++
++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++++++++++ free counters ++++++++++++++++++++++++++++
++++++++++++++++++++++++++++
ZAPISKI O NASZYM WSPÓLNYM ŻYCIU NA DOBROWOLNEJ EMIGRACJI W SZWECJI...
Blog > Komentarze do wpisu

Raz dwa trzy...

... czyzby czas byl oglosic koniec panowania zimy??? Nooo nie wiem nie wiem, u nas na polnocy pewnie jeszcze chwile postraszy, choc w zasadzie ostatnie tygodnie naprawde nie mozna sie skarzyc bylo caaaalkiem przyjemnie, w slonku nawet i 10 na plusie, w nocy ledwie ledwie na minusie. prognozy sa ze do tego co sie w ost dniach stopilo ma teraz jeszcze troche dopadac, ale mamy ciiiiiichutka nadzieje,ze to juz takie ostatnie strasznie i podrygi. Taka zima jak w tym roku moglaby byc co rok... Troche mrozu, nie za wiele sniegu. Szkoda,ze z naszej trojki tylko Dawid w tym roku zdazyl pojezdzic na nartach,i to w ostatni weekend i w czwartek i pewnie wiecej juz nie zdazy...

Ze zmiana wygladu blogu na wiosenny ja sie jednak wstrzymam  jeszcze hehe...

Poki co chlone atmosfere jeszcze bardziej wiosenna w Polsce. A mielismy szczescie, nie pada a wczoraj nawet takie slonko bylo,ze spacerekna isiedle byl czysta przyjemnoscia... Od piatku jestesmy, wiec juz 2 dni, minely nawet nie wiem kiedy. Coooz droga to daleka, fakt, ale juz mnie ciagnelo... Nie powiem,ze zaluje, hehe... choc taki przyjazd zawsze troche mi weryfikuje wyobrazenia pozytywne jak to juz w Polsce dobrze jest. No az tak dobrze nie jest, miejscami cos sie zmienia, ale glownie jest jako tako albo byle jak... Ale nie narzekam, bo na krotko jestem i sama nie polepszam bylejakosci podatkami wlasnymi, to juz cicho bede... I na temat korkow w Poznianiu, niewiedzy Pan od sprzedazy biletow, ciagnacego sie remontu na dworcy we Wro, spaceru na dworzec tymczasowy, bo wody blizej nie uswiadczysz, biegu po zdrowie na peron bo podaja go kilka minut przed odjazdem pociagu, kiedy postawiaja go...i takich tam naaaaawet nie wspomne. Nie wiem, jak to EURO nam wyjdzie, ale jak znam umiejetnosci mobilizacji Polakow w obliczu zagrozeniaz zewnatrz uda sie i to jeszcze z przytupem, chocbysmy mieli trawe na zielono w czynie spolecznym odmalowac... Wystarczy popatrzec jak sie Polacy wokol katastrofy kolejowej wspierali, gorzej potem z realizacja wszystkich obietnic...

My sie w kazdym razie do Polskiw czerwcu nie wybieramy... jesli juz to w lipcu... Jesli wogole... W pt Radek konczy praktyki i sie okaze co dalej... jak nic to sie wkurze, bo przez praktyke on siedzi teraz w Kramfors a ja z Dawidem w legnicy, Nie ze nie lubie z synem spedzac czasu, zawsze sobie powaznie pogadamy jak mama z synem powinna, ale jednak wolalalbym w trojke....

Juz nie wspomne,ze jakbysmy razem przyjechali byloby latwiej sie zorganizowac. Chcialabym na przyklad podjechac do mojej fryzjerki ulubionej, ktora mam w Lubinie i to bedzie bez auta taaaaka wyprawa,ze hoho... Moja przyjaciolka Macia co prawda pociesza, ze busy mi podezdzaja we wlasciwa okolice, ale jednak to juz pewien wysilek, choc chyba wart, bo tylko jej sciecie mi dobrze na ukladanie sie wlosow na wiele miesiecy robi...

Poki co, robimy male zakupki, zaczynam sie zastanawiac,co z tego co lezy z roznych zakupow i czeka dam rade zabrac, niewielka czesc tylko pewnie...

A w czwartek przemieszczamy sie do Torunia na 2 dni... tiaaa, bez komentarza prosze, lubie tam jezdzic, choc czasami zastanawiam sie, co jeszcze mnie tam ciagnie... poza nieslabnaca mimo wszystko sympatia... czemu jednak ta sympatia nie ciagnie rownie silnie w nasze odlegle choc piekne okolice? Ktoby kiedys pomyslal,ze przyciagnie tam najszybciej drugi raz mojego szwagra z synami i tym razem tez z zona, wybieraja sie juz w sierpniu...

A apropos byle-jakosci kraju rodzinnego... Udalo mi sie sczaic dostep do netu, tzw hot spot... Platny, a jakze, ale ok, na 40zl za 5 dni mnie stac... G... wylaczyl sie po dobie i za chiny ludowe nie dalo sie wlaczyc... Skad tu jestem? Na inny adres maiowy zakupilam kolejny dostep 1 dniowy... bo na ten sam adres jakos dziwnym trafem nie dzialalo hmmm... Zlodzieje i oszusci, ale coz... przeboleje a nastepnym razem bede kupowac dostepy 1-dniowe... Nauczona na wlasnej glupocie...

niedziela, 04 marca 2012, zapiski_szwedzkie
Tagi: Polska wiosna

Polecane wpisy