O autorze
KLUB POLKI NA OBCZYŹNIE
++++++++++++++++++++++++++++
++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++++++++++ free counters ++++++++++++++++++++++++++++
++++++++++++++++++++++++++++
ZAPISKI O NASZYM WSPÓLNYM ŻYCIU NA DOBROWOLNEJ EMIGRACJI W SZWECJI...
poniedziałek, 16 listopada 2009

Tak tak, moi mili parafianie... Od stalego, europejskiego ladu dzieli mnie tylko tenze twor

Most

 

Most nad Sundem (dun Øresundsbron, szw Öresundsbron) przebiega nad cieśniną Sund i łączy Kopenhagę, stolicę Danii z Malmö w Szwecji. Dokładniej połączenie składa się z mostu o długości 7845 m, sztucznej wyspy o długości 4055 m i tunelu o długości 3510 m. Szlakiem tym przebiegają dwie dwupasmowe jezdnie i dwa tory kolejowe. Droga przebiegająca przez most jest częścią drogi europejskiej E20. Most ten jest najdłuższym mostem w Europie, jak również najdłuższym mostem na świecie, który łączy dwa państwa. Most otwarto 1 lipca 2000 (za wikipedia.pl).

I od razu czuje sie roznice...powietrze jakies takie lagodniejsze, bardziej jesienne a po drodze z kursu do hotelu, kiedy juz mialam wdepnac na zakupy do supermarketu ICA natknelam sie na... Polskie Delikatesy :-)

Zachwytu na widok polskich sokow, powidel, zup, puszek, oscypka, slodyczy i wielu innych rzeczy nie zrozumie nikt, kto robi codziennie zakupy w osiedlowym sklepiku a raz w tygodniu wybiera sie do hipermarketu w Polszcze, zrozumiec to moze tylko emigrant ;-)

I niby na codzien az tak nie brak mi wielu produktow, ale jak przychodzi co do czego to tak jak dzis wychodze z pelna reklamowka, tylko jedna bo z wieksza iloscia nie zabiore sie do domu...Jakbym tu przyjechala autkiem sluzbowym zostawilabym w tymze sklepie majatek a tak tylko marne 130zl ;-)

No ale apropos podrozy... Na szczescie spowrotem wracam samolotem a raczej samolotami, zabierze mi to cale 5,5h od wyjscia z kursu do wyladowania na lotnisku 20km od domu...W niedziele niestety tak latwo nie bylo i podroz z Kramfors (2 autobusy do Sundsvall, pociag do Sztokholmu i nocny pociag ze Sztokholmu do Malmo+ lacznie ok.2h15min czekania miedzy polaczeniami) zajela mi marniutkie 14,5h...

No ale musze przyznac,ze przebieglo to i tak zadziwiajaco sprawnie, bez zadnych opoznien, i nawet hotel znalazlam. Pokoj okazal sie byc spory, z duzym 2os lozkiem, kanapka, stolikiem, lazienka a nawet wneka kuchenna z lodowka, mikrofala, mala kuchenka i naczyniami... Od biedy mozna i obiadek sobie ugotowac ;)

No ale minusem jest to,ze cale 5 dni bede sama...samiutka...Niech mnie ktos przytuuuliii...

Tia...

No ale jeszcze wracajac na chwile do podrozy, czas przejazdu z Sundsvall do Sztokholmu to jedyne 3h 20min (ok 400km), fajnie co??? Wrazenia sa momentami nieprzyjemne, czuc przyspieszenie w uszach, ktore sie zatykaja a jak sie odzie czlowiek czuje sie jak po 2 Zywcach ;-) tak zarzuca na zakretach... Juz za ok. 2 lata maja kolej puscic dalej na Polnoc i bedzie latwiej sie wydostac z Kramfors, przez ktore kolej ma jezdzic, oby, oby :-)

Natomiast do co nocnego pociagu juz wiem, ze NIE NALEZY zgadzac sie na lozko na gorze...Wiecie jak wysoko ono jest???Wyobrazcie sobie wysokosc normalnego polskiego wagonu kuszetki zy sypialnego, widzicie oczami wyobrazni 3 lozko, to najwyzsze???To moje 3cie lozko bylo na wysokosci jakby 4tego w polskim wagonie!!! Herre God (Dobry Boze) jak nie mam leku wysokosci to wlazlam tam i do rana nie schodzilam... Spac wiele tez nie spalam, bujalo jakos tak i trzeslo... takze pozwole sobie udac sie za chwile na zasluzony wypoczynek, by nabrac wigoru na kolejny dzien wykladow nt alkoholizmu, narkomanii i uzaleznienia od lekow uspokajajacych,,, po zajeciach skocze chyba po winko do Systembolaget :-P

Hyk...

Dobranoc :-***

 

22:15, zapiski_szwedzkie
Link Dodaj komentarz »