O autorze
KLUB POLKI NA OBCZYŹNIE
++++++++++++++++++++++++++++
++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++++++++++ free counters ++++++++++++++++++++++++++++
++++++++++++++++++++++++++++
ZAPISKI O NASZYM WSPÓLNYM ŻYCIU NA DOBROWOLNEJ EMIGRACJI W SZWECJI...
piątek, 19 marca 2010

Bylismy, widzielismy, przezylismy :-) i wrocilismy :-) choc latwo nie bylo...

Z powodu opadow sniegu w drugiej polowie lutego poludniowa Szwecje zablokowalo prawie jak Polske, okazalo sie, ze moja dobra opinia na temat szwedzkiego opanowania zimy dotyczy tylko Norrlandii. Natomiast poludnie dorownuje Polsce poziomem zaskoczenia, kolej szwankuje, metro, dachy sie wala...No Armageddon...

Ale jakos psim swedem sie udalo, dojechalismy, wrocilismy i nawet sie dobrze bawilismy ;-)

Nawet jesli ja osobiscie nie jestem wielbicielka wielka tego zespolu to doceniam spora dawke dobrze przygotowanych efektow specjalnych.

Jedynie co zawiodlo to taksowka, zamowienie nie zostalo zrealizowane bo jak wspomnialam snieg zasypal Sztokholm i auta nie nadzaly.Zlapalismy jakas przypadkowa taxi, nawet z nas kierowca nie zdarl szczegolnie, a na pociag i tak zdazylismy bo byl godzine opozniony w wyjezdzie a 2h w przyjezdzie...

Pomyslalam,ze czas wyslac ta notatke a przy okazji to zmieniam tez szablon...I postaram sie napisac pare slow nt pobytu w Polsce ;-) wkrotce...

23:31, zapiski_szwedzkie
Link Dodaj komentarz »